| "TU BYŁEM. BOLESŁAW GRABOWSKI" |
|
|
|
| Wpisany przez Krzysztof Czajka | |||
| Wtorek, 02 Marzec 2010 13:17 | |||
|
Podróżnik Bolesław Grabowski, po raz kolejny odwiedził Miejski Ośrodek Kultury, aby podzielić się swoimi przygodami, spostrzeżeniami oraz wiedzą na temat Ameryki Południowej. Podczas zeszłorocznych "Dni Japonii" obchodzonych w naszym mieście, obieżyświat w sposób nietuzinkowy przybliżył Kraj Kwitnącej Wiśni, co gwarantowało nie mniejsze wrażenia kulturalno-poznawcze, podczas lutowego spotkania. Doświadczenie w pracy z młodzieżą, a przy tym innowacyjny, inspirujący a przede wszystkim swobodny i niewyuczony kontakt z uczniami- to atrybuty noworudzianina. Jak przystało na "światowca"- p.Grabowski odwiedził prawie wszystkie kontynenty na kuli ziemskiej oprócz Antarktydy i Australii. Tym razem wędrowiec zabrał uczestników spotkania do egzotycznego Peru oraz Boliwii. Podróż miała miejsce w 2005 roku i trwała ponad miesiąc. Okres ten to nieustanne poznawanie ludzi, kultur oraz obyczajów- mając często z jedyny środek transportu-autostop. Fascynynująca wyprawa przez najsuchszą pustynię świata Atakamę, życiodajną i nieokiełznaną Amazonkę, z finałem w jednym z najbardziej tajemniczych miejsc na świecie - Machu Picchu; tak w skrócie można podsumować spotkanie w MOK-u. O tym że podróże kształcą wiedzą wszyscy, a w szczególności przekonali się o tym uczestnicy spotkania. Z relacji naocznego świadka dowiedzieliśmy się jak w rzeczywistości wygląda najdłuższa szosa świata- Droga Panamerykańska(26 tys. km), zaczynająca swój bieg na Alasce poprzez Amerykę Środkową, z końcem w Ziemi Ognistej w Argentynie. O "chodzących" drzewach, jeździe po pustyni na snowboardzie czy specjałach kulinarnych(wędzona świnka morska)- ciężko by szukać w książkach lub internecie. Globtroter przywiózł ze sobą wiele ciekawych eksponatów jak np. balsę(najlżejsze drzewo świata), barwne stroje ludowe, instrumenty muzyczne(grzechotka z paznokci lamy), zasuszoną piranię czy buty z opon samochodowych. Wkrótce podróżnik wybiera się do Australii, jedynego zakątka świata którego jeszcze nie odwiedził. Życzymy udanej wyprawy, niezapomnianych wrażeń i liczymy na kolejne spotkanie w temacie kraju aborygenów i wszech obecnych kangurów./TimeOut/
|
|||
| Zmieniony: Wtorek, 02 Marzec 2010 13:34 |






















